5 sposobów jak taniej wyprawić dziecko do szkoły

3
404

Zbliżający się nowy rok szkolny będzie z całą pewnością trudny dla rodziców, a przede wszystkim dla dzieci. Reforma oświaty przygotowana przez MEN wywraca bowiem do góry nogami cały system oświatowy dotąd funkcjonujący.

Polecamy  5 sposobów jak taniej wyprawić dziecko do szkoły

Jedno się jednak nie zmienia – sierpniowa gorączka zakupowa. Wszyscy rodzice mający dzieci w wieku szkolnym biegają wtedy po sklepach, by kupić dla nich wyprawki szkolne. Często wydają więcej, niż zamierzali. Dlatego dzisiaj 5 prostych sposobów jak taniej wyprawić dziecko do szkoły.

1. Zrób listę niezbędnych rzeczy i porównaj ich ceny w różnych sklepach

Aby zrobić sensowne zakupy, trzeba wcześniej sporządzić listę niezbędnych rzeczy do kupienia. Koniecznie trzeba zacząć od zajrzenia na stronę internetową szkoły, do której będzie chodziło dziecko. Z całą pewnością będzie na niej umieszczona lista potrzebnych podręczników i zeszytów ćwiczeń, być może nawet dokładna lista elementów całej wyprawki. Żeby później nie kupować niczego „na pamięć” najlepiej spisać sobie informacje, albo prościej – zapisać w telefonie komórkowym. Ważne jest to, by mieć je przy sobie w czasie zakupów.

Jeżeli dziecko nie jest pierwszoklasistą, to prawdopodobnie z poprzedniego roku szkolnego zostało mu wiele różnych przyborów szkolnych nadających się do użytku. Warto jest to dokładnie sprawdzić razem z dzieckiem – ono samo będzie pewnie kombinować, że nie ma, że gdzieś się zapodziały, że są brzydkie, że się nie nadają, że wszystkie dzieci będą miały nowe, itd. itp. Trzeba je wspólnie przejrzeć, wyselekcjonować i podjąć decyzję, które się nadają jeszcze do użytku, a które nie.Polecamy  5 sposobów jak taniej wyprawić dziecko do szkołyDopiero po wykonaniu opisanych działań można sporządzić ostateczną listę niezbędnych rzeczy do szkoły i co ważne – zabierać ją ze sobą na zakupy, by się jej dokładnie trzymać. Nie wolno ulegać prośbom, groźbom i błaganiom pociechy ( 😉 ) – najlepiej więc wyprawkę kupować bez dziecka (chyba, że trzeba dobrać tornister lub plecak), dokonując z nim wcześniej najważniejszych ustaleń.

Ceny potrzebnych artykułów mogą się znacznie różnić w zależności od sklepów. Dlatego dobrym pomysłem będzie wcześniejsze sprawdzenie oferty cenowej w różnych sklepach i wybranie tych, które są najtańsze. Ponieważ dzieci świetnie poruszają się w internecie można wykorzystać do tego ich umiejętności.

2. Nie śpiesz się! Nie wszystko trzeba kupić w sierpniu!

Wielu rodziców popełnia błąd kupując całą wyprawkę szkolną w sierpniu, czyli wtedy, gdy ceny na nie są najwyższe. Naprawdę nie wszystkie rzeczy koniecznie trzeba wtedy kupić – z niektórymi można spokojnie poczekać kilka lub nawet kilkanaście dni. Wiele sklepów będzie oferować ceny promocyjne już we wrześniu lub na początku października. Zazwyczaj właśnie w tym czasie uczniowie są dokładnie informowani przez swoich nauczycieli o wymaganych pomocach szkolnych. A więc nie ma co się śpieszyć – można zakupy rozłożyć „na raty”!

3. Dogadaj się z rodzicami innych dzieci – wspólne zakupy będą tańsze!

Jeżeli jest to możliwe (a dzisiaj z komunikacją nie ma większych problemów) – warto jest dogadać się z rodzicami innych dzieci, by zrobić zakupy wspólnie. Można wtedy potrzebne książki lub przybory szkolne zakupić hurtowo, dla większej ilości dzieci. Polecamy  5 sposobów jak taniej wyprawić dziecko do szkoły Najlepiej zrobić to w sklepach internetowych, które mogą dać zniżkę nawet 20% od ceny detalicznej. To naprawdę dużo! W dodatku przy większych zakupach – dostawa jest gratis!

4. Szukaj różnych źródeł finansowania wyprawki szkolnej

Ponieważ funkcjonuje program „500 Plus”, to najprawdopodobniej większość rodziców będzie w stanie znieść obciążenia wydatkami związane z początkiem roku szkolnego. Jeśli jednak funduszy zabraknie, to można szukać wsparcia finansowego lub materialnego w różnych instytucjach. Mogą to być instytucje typu MOPS (Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej) lub np. różnego typu fundacje. Informacji na ten temat można szukać w szkołach, urzędach miasta, urzędach gmin albo na stronach internetowych, np. MEN. Oczywiście pomoc zostanie udzielona tylko tym rodzicom, którzy mają niski dochód przypadający na jednego członka rodziny.



Część rodziców mających problemy z wygospodarowaniem wystarczającej kwoty pieniędzy na zakup wyprawki decyduje się na zaciągnięcie pożyczki krótkoterminowej, tzw. „chwilówki”. Niestety, tylko niektóre z nich są na 0% (najczęściej 0% tylko w przypadku spłacenia jej w ciągu miesiąca), w dodatku nawet krótkie spóźnienie się ze spłatą skutkuje naliczaniem lichwiarskich procentów, które trudno jest spłacić. W ten sposób można wpaść w tzw. „spiralę zadłużenia” – zjawisko niezwykle niebezpieczne dla rodzinnych finansów.

5. Kupuj używane podręczniki – jeśli to możliwe

Jeżeli dziecko będzie uczniem klasy, której nie dotyczy program darmowych podręczników zakupionych przez państwo, to warto pomyśleć o zakupie używanych. Są one zazwyczaj dużo tańsze od nowych – nawet o 50% i więcej! Ciekawe jest to, że wiele z nich właściwie nie nosi śladów użytkowania … ( 🙂 ) Można je kupić w antykwariacie, na stronach internetowych oraz od uczniów starszych klas w szkole, do której uczęszczać będzie dziecko (tu będzie najtaniej!). Czasami szkoły organizują w tym celu kiermasze książek używanych – najczęściej w pierwszych dniach września.Polecamy  5 sposobów jak taniej wyprawić dziecko do szkołyKupując, dokładnie trzeba sprawdzić, czy kupowana książka jest tą, która będzie potrzebna dziecku. Zdarza się bowiem, że w jednej szkole różni nauczyciele pracują na różnych podręcznikach, lub zmieniali je dla różnych roczników. Czasami starsi uczniowie lub ich rodzice sprzedają książki z gratisem w postaci wypełnionych przez ich pociechę zeszytów ćwiczeń 🙂 Rozsądny rodzic jednak wie, że przyjęcie takiego gratisu i udostępnienie go swojemu dziecku, to ewidentne działanie na jego niekorzyść! (o tym może w którymś z kolejnych artykułów). Zakupy internetowe będą się opłacać wtedy, gdy w jednej paczce będzie więcej książek, niż jedna – może więc znowu warto się porozumieć z innymi rodzicami?

Oczywiście stare książki swojego dziecka (np. lektury szkolne czy zbiory zadań) także można sprzedać, zyskując w ten sposób dodatkowe pieniądze na zakup wyprawki.