Bezstresowe wychowanie – czy to dobra metoda wychowawcza?

0
143

We współczesnym świecie cały czas trwa dyskusja nad najlepszymi metodami wychowania dziecka. Trudno się temu dziwić, bo przecież chodzi o to, by wychować dzieci na wspaniałych, pozbawionych kompleksów, szczęśliwych dorosłych. Stąd co jakiś czas pojawiają się nowe pomysły jak to robić.

W latach dziewięćdziesiątych XX wieku niezwykłą popularność zdobyła metoda tzw. bezstresowego wychowania. Miała i ma sporo zagorzałych zwolenników, ale dzisiaj chyba najlepsze lata popularności ma już za sobą.

Najpierw przykłady

Aby wprowadzić w temat bezstresowego wychowania – kilka przykładów zachowań dzieci z życia wzięte.

Przykład nr 1

Jest uroczyste przyjęcie z okazji zaślubin dwójki młodych ludzi. Wśród zaproszonych gości jest małżeństwo z dziećmi: 5, 7 i 9 lat. Cała trójka to uczniowie szkoły Montessori. Przez chwilę siedzą za stołem, a następnie rozbiegają się gdzieś po obiekcie weselnym.Polecamy  Bezstresowe wychowanie - czy to dobra metoda wychowawcza?Kiedy wracają do sali bankietowej, każde trzyma w dłoni po kilka balonów napełnionych helem. Zaczynają biegać po całej sali, w której obiad konsumują goście. Tutaj także są balony – wiszą pod sufitem. Jest ich pewnie ze sto, może więcej. Są srebrzysto białe, z długimi wstążeczkami połyskującymi srebrem – stanowią jeden z głównych elementów dekoracji sali weselnej. Zachwycone dzieci z krzykiem zaczynają podskakiwać, chwytać je, przy okazji wpadając na siebie nawzajem i na siedzących gości. Potem szukają czegoś, czym można by balony przebić. Uśmiechnięci i zadowoleni rodzice spokojnie zajadają kaczkę zapiekaną w jabłkach …

Przykład nr 2

Te same dzieci. Tym razem przebywają w holu obiektu weselnego. Stoi tam ustawiony na sztalugach malarskich plakat, który ma zostać wypełniony wpisami i kolorowymi odciskami palców gości. Ma być cenną dla Nowożeńców pamiątką z uroczystości ślubnej. Dzieci mają oddzielny plakat do pomalowania, ale z ożywieniem zaczynają zamazywać plakat pierwszy. Rodzice stoją tuż obok i … nic.

Przykład nr 3

I znów ta sama trójka dzieci na tej samej imprezie. Wjeżdża na salę tort weselny. Młodzi tradycyjnie kroją tort i … właściwie nie są w stanie zjeść swojego kawałka, bo stojące obok nich dzieci domagają się natychmiast swoich kawałków. Rodzice są świadkami sytuacji i wyglądają jakby się świetnie bawili.Polecamy  Bezstresowe wychowanie - czy to dobra metoda wychowawcza?Warto dodać, że opisywana trójka rodzeństwa była jedynymi dziećmi biorącymi udział w przyjęciu. Aby nieco uatrakcyjnić małym gościom trwające kilka godzin przyjęcie, przygotowano dla nich specjalny kącik zabaw, w którym znalazły się: wspomniany wcześniej plakat do pomalowania, gry różnego typu, układanki, malowanki, a nawet komputer z filmami dla dzieci.

 Na czym polega bezstresowe wychowanie?

Przytoczone wyżej przykłady pokazują jak mogą zachowywać się dzieci wychowywane bezstresowo, bo taką właśnie metodę wychowawczą stosują rodzice rozbrykanej trójki.

Z jednej strony można podejść do tego tak: dzieci nudziły się wśród dorosłych,więc wymyśliły sobie fajną zabawę z elementami rywalizacji (np. Kto wyżej podskoczy? Kto ściągnie więcej balonów? Komu uda się najmocniej zamalować plakat?). I radośnie się przy tym bawiły.

Z drugiej jednak strony: czy rodzice powinni pozwolić swoim dzieciom na takie zachowanie? Przecież to nie był rodzinny piknik! Dlaczego nie zareagowali w każdej z opisanych sytuacji? Dlaczego pozwolili na zdemontowanie dekoracji sali weselnej? Dlaczego nie upomnieli swoich pociech, kiedy widzieli, że niszczą plakat? Dlaczego nie powstrzymali dzieci przed głośnym i niecierpliwym domaganiem się porcji toru?

Dlaczego nie było reakcji rodziców?

Dlaczego? Ano właśnie dlatego, że nie widzieli w tym zachowaniu niczego niestosownego. Mało tego, byli zachwyceni ich kreatywnością i umiejętnością samodzielnego zorganizowania sobie zabawy.Polecamy  Bezstresowe wychowanie - czy to dobra metoda wychowawcza?Widzieli to natomiast wszyscy pozostali goście. Nawet jeśli byli wśród nich tacy, którzy są zdania, że dzieciom trzeba wiele wybaczyć, bo to tylko dzieci, to jednak wyraźnie przeszkadzało im zachowanie rodzeństwa. Ponieważ jednak dzieci (przecież wcale już nie takie małe) były pod opieką swoich rodziców, nie chcieli się wtrącać w metody wychowawcze przez nich stosowane.

I w ten sposób najważniejszymi osobami na uroczystym przyjęciu z okazji zaślubin stały się dzieci, a nie Państwo Młodzi. Można by rzec, że „ukradły” uroczystość. A chyba nie powinno tak być. Tym bardziej, że ich rodzice byli tuż obok.

Bezstresowe wychowanie to brak wychowania!

W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że bezstresowe wychowanie to właściwie brak wychowania! Dzieci nie mają żadnych zakazów, nakazów. Nie muszą przestrzegać żadnych norm, bo rodzice stawiają na ich swobodny, niczym nieograniczony rozwój. Chronią je przed trudnymi sytuacjami, zdejmują z nich odpowiedzialność za swoje postępowanie, nie upominają, nie stosują kar. Za to bardzo często chwalą, utwierdzają w przekonaniu, że wszystko im wolno.

Bezstresowe wychowanie to mit

W rzeczywistości prawda jest taka, że bezstresowe wychowanie nie jest możliwe ! Stres jest bowiem wszechobecny w naszym życiu. W życiu dziecka oczywiście też: w domu, bo musi umyć zęby, a nie lubi tego robić ; w przedszkolu, bo kolega zabrał ulubioną zabawkę, albo pani nie pozwoliła popchnąć koleżanki; w szkole, bo dostało złą ocenę lub kolega się z niego śmieje, itd.

Wady tzw. bezstresowego wychowania

Oczywiście wszyscy rodzice stosujący metodę tzw. bezstresowego wychowania chcą dobrze dla swojego dziecka. Niestety, najczęściej robią mu w ten sposób ogromną krzywdę. Nie da się przecież uchronić dziecka przed … życiem. Bo życie, to między innymi konieczność zetknięcia się i zmierzenia ze stresem … Można przytoczyć wiele powodów, dla których rodzice nie powinni stosować tej metody wychowawczej wobec swojego dziecka. Oto niektóre deficyty, które występują u dzieci wychowywanych bezstresowo:

  • brak znajomości lub lekceważenie wszelkich norm i zasad funkcjonujących w społeczeństwie („jestem wyjątkowy, więc niczego nie muszę”)
  • egocentryzm – dbanie tylko o zaspokojenie swoich potrzeb, lekceważenie potrzeb innych ludzi (powoduje to często odrzucenie przez grupy rówieśników)
  • przekonanie o tym, że wszystko można dostać bez żadnego wysiłku ze swej strony (dlatego nawet nie podejmuje go)
  • niechęć do świata i ludzi jeśli nie są spełnione własne oczekiwania (później także już dorosłego człowieka)Polecamy  Bezstresowe wychowanie - czy to dobra metoda wychowawcza?
  • brak umiejętności funkcjonowania w środowisku rówieśników (gdzie przecież funkcjonują jakieś zasady i normy, którym trzeba się podporządkować)
  • brak umiejętności radzenia sobie ze stresem
  • brak przygotowania do samodzielnego radzenia sobie w życiu dorosłym

Coś na podsumowanie …

Warto dodać, że dzieci lubią mieć jakiś punkt odniesienia. Najlepiej wyznaczony przez rodziców. Kiedy mają postawione jakieś granice, wiedzą czego się trzymać. Czują grunt pod nogami, po którym mogą pewnie stąpać. Przecież dopiero uczą się życia …