Dziecko w restauracji

0
149

Dziecko w restauracji to bardzo kontrowersyjny temat. Dla jednych to fantastyczne, rodzinne wyjście, dla innych (zazwyczaj tych bezdzietnych), senny koszmar. Czy chodzenie z dziećmi do knajp to dobry pomysł?

Rodzice  Dziecko w restauracji

Prawo Cię obowiązuje

Każdy rodzic ma prawo do zabierania dziecka w miejsca, w które sam chodzi. Są jednak drobne wyjątki, gdy wizyty w takich miejscach jak restauracje, są uzależnione od wieku. Jeżeli właściciel lokalu zastrzega w regulaminie prawo do niewpuszczania dzieci, powinniśmy to uszanować.

Zazwyczaj tego rodzaju ograniczenia nie są związane z widzimisię ,,kierownika”, lecz z pewnymi zdarzeniami, z którymi dziecko nie powinno się stykać. Przykładem takich miejsc są kasyna, puby, kluby, knajpy z obsługą roznegliżowanych pań, czy tym podobne.

Knajpy przyjazne dzieciom

Coraz popularniejsze stają się knajpy, które są specjalnie przeznaczone do pobytu dzieci, bądź posiadają wyznaczone do tego pomieszczenia. Zazwyczaj mają wydzielone miejsca na zabawę, są kolorowe i przyjazne rodzicom. Kobiety często mogą w nich swobodnie karmić, a maluchy biegać między stolikami bez obawy o reakcję gości.

Bywa również tak, że do dzieci przyznawani są animatorzy, którzy w trakcie kolacji rodziców, zajmują się pociechami.

Rodzice  Dziecko w restauracji

Gromadząc w jednym miejscu rodziców z dziećmi, restauracje nie muszą martwić się o wymagających klientów, których interesuje spożywanie pokarmów w kompletnej ciszy.

Są ludzie i…

Musimy sobie uświadomić, że są na świecie ludzie, którzy narzekają na wszystkie dzieci – niezależnie od tego, czy są grzeczne, czy nie. Nie zdziwmy się więc, jeśli nasza pociecha, będąca na co dzień aniołkiem, dostanie po uchu tylko ze względu na to, że jest dzieckiem. Tacy ludzie po prostu są i należy się z tym pogodzić.

Jeżeli upierdliwie zwracają uwagę, mimo realnego braku powodu, można delikatnie dać im do zrozumienia, że ich zachowanie jest nie na miejscu. Niestety, może się zdarzyć, że oberwie nam się podwójnie i dostaniemy za swoje, słysząc, że nasze dziecko jest niewychowane, a my pozostawiamy je na pastwę losu.

Rodzice  Dziecko w restauracji

O ile nie mamy sobie nic do zarzucenia, a nasz podopieczny zachowuje się odpowiednio do sytuacji, nie ma się czym martwić. Problem pojawia się wtedy, gdy rodzice nie zauważają rozwydrzenia swoich dzieci.

Co za bachory!

Nie ma co ukrywać – dzieci potrafią rozrabiać w restauracjach i być naprawdę nieznośne dla otoczenia. Często bywam świadkiem samowolki, kiedy rodzice w spokoju jedzą pyszną kolację, a ich pociechy biegają po knajpie, potrącając przy okazji klientów i robiąc dużo krzyku.

Powiedzmy sobie jasno – takie sytuacje nie powinny mieć miejsca i zarówno z poziomu rodzica takiego dziecka, jak i obserwatora, powinniśmy interweniować. W naszej gestii jest bowiem przygotowanie dziecka do różnych życiowych sytuacji i reagowanie na niepożądane zachowania. Mamy także prawo do spokojnego wypoczynku, więc zwrócenie uwagi nie powinno wiązać się w żaden sposób ze wstydem.

Umiar

We wszystkim potrzebny jest jednak umiar. Sama pamiętam chwile, kiedy pierwszy raz wybrałam się z dzieckiem do restauracji. Mimo moich usilnych starań, mały postanowił wykonać koncert i tarzać się po podłodze, jak to bywa podczas buntu dwulatka. Goście patrzyli krzywo, a ja mało nie zapadłam się pod ziemię. Wtedy szybko zareagowałam i dalsza część wieczoru przebiegła spokojnie.

Nie bądźmy okrutni dla innych rodziców. Dzieci przechodzą bunty, ząbkują, chorują i mają sto pięć humorów na minutę. Zanim podejdziemy do stolika i poprosimy o uciszenie dziecka, przyjrzyjmy się, czy faktycznie rodzice nie próbują nic z tym zrobić 🙂

 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułBunt dwulatka
Następny artykułZajście w ciążę podczas połogu

Z wykształcenia jestem lekarzem pediatrą w trakcie specjalizacji. Z zamiłowania natomiast dumną mama dwóch synów – Tymoteusza i Makarego. Mam 34 lata, wspaniałego męża i… życiową misję (mówię to szeptem, żeby nie zapeszyć!). Staram się przemycić do sieci nie tylko wiedzę z zakresu zdrowia matki i dziecka, ale przede wszystkim wartościowe informacje dotyczące odpowiedzialnego rodzicielstwa :)