Co można zrobić, by dziecko miało piękne i zdrowe zęby stałe?

0
79
Każdy rodzic marzy o tym, by jego dziecko miało piękne, zdrowe i równe zęby stałe. Wielu zapomina jednak, że w dużej mierze to właśnie od nich zależy jakie one będą.Małe dziecko  Co można zrobić, by dziecko miało piękne i zdrowe zęby stałe? Wprawdzie czasami, mimo wysiłków stan uzębienia dziecka nie jest idealny (między innymi z powodu przebytych chorób, przyjmowanych leków, czy skłonności genetycznych), to jednak trzeba zrobić wszystko, by był jak najlepszy. Oto kilka wskazówek:

Po pierwsze: mama powinna zdrowo się odżywiać w czasie ciąży i dbać o swoje zęby

Sposób odżywiania kobiety w czasie ciąży ma ogromny wpływ na stan zębów jej dziecka. Bowiem już w życiu płodowym zaczynają się rozwijać zawiązki zębów mlecznych oraz pierwszych zębów trzonowych stałych. Dieta ciężarnej powinna być bogata w białko, wapń, fosfor oraz witaminę D, a uboga w węglowodany. A więc dobry wpływ będzie miało spożywanie nabiału, jaj, ryb, mięsa, roślin strączkowych, produktów pełnoziarnistych, a zły – np. objadanie się słodyczami. Przyszła mama powinna wyleczyć zęby – jeśli tego nie zrobi, z całą pewnością próchnicą zarazi swoje nowonarodzone dziecko!

Po drugie: trzeba dbać o bezzębne dziąsełka niemowlaka

Dbanie o dziąsła niemowlaka jest proste – wystarczy je przemywać po każdym posiłku wacikiem zwilżonym w lekko ciepłej, przegotowanej wodzie lub naparze z rumianku. Maluszek raczej nie będzie się buntował, bo przy okazji będzie to delikatny masaż dziąsełek.

Po trzecie: trzeba myć ząbki mleczne dziecka

Podobną technikę czyszczenia stosuje się także wtedy, gdy pojawią się pierwsze ząbki mleczne. Najważniejsze jest czyszczenie zębów (od strony języka i dziąseł) po ostatnim jedzeniu, czyli przed snem.Małe dziecko  Co można zrobić, by dziecko miało piękne i zdrowe zęby stałe?Mycie zębów przy pomocy szczoteczki powinno się wdrażać po ukończeniu pierwszego roku życia, kiedy wyrzynają się zęby boczne posiadające bruzdy i rowki – dotarcie do nich możliwe jest tylko przy pomocy szczoteczki. W tym okresie zaczynają się u malucha kształtować nawyki – np. nawyk codziennego mycia zębów po jedzeniu (co najmniej dwa razy dziennie, choć idealnie byłoby po każdym posiłku).

Po czwarte: trzeba odbywać systematycznie wizyty kontrolne u stomatologa

Czasami próchnica daje o sobie znać dopiero wtedy, gdy ząb zaczyna dziecko boleć. Wtedy jest właściwie za późno na to, by nie zraziło się do wizyt u stomatologa. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest umówienie się do dentysty wtedy, gdy pojawią się pierwsze mleczaki, zwykle zdrowe. Maluch będzie miał za sobą pierwsze spotkanie z lekarzem, który obejrzy ząbki, pokaże ciekawe narzędzia w swoim gabinecie i przede wszystkim – nie będzie sprawiał bólu. Tak zapamięta go mały pacjent. Przy okazji sprawdzony zostanie stan jamy ustnej, mlecznych ząbków i wyznaczony termin wizyty kontrolnej – zwykle za pół roku.

Po piąte: trzeba leczyć próchnicę, nawet zębów mlecznych

Próchnica potrafi rozwinąć się z w zastraszająco szybkim tempie. Jeżeli nie będzie leczona – zęby mleczne szybciej wypadną (mogą też przecież malca boleć!), a to może spowodować zaburzenia w wyrzynaniu się zębów stałych, wady zgryzu i oczywiście rozwinięcie się próchnicy również w tych zębach stałych, które już wyrosły.

Po szóste: trzeba przyzwyczaić dziecko do systematycznego mycia zębów – mlecznych i stałych

Roczne dziecko, co oczywiste, nie jest w stanie samodzielnie wyczyścić sobie ząbków przy pomocy szczoteczki. W tym okresie tak naprawdę chodzi o wyrobienie nawyku mycia zębów, o czym już była mowa. Faktyczne szczotkowanie zębów (bardzo delikatne!)wykonać musi dorosły wykorzystując do tego celu szczoteczkę i pastę do zębów przeznaczoną dla dzieci w tym wieku. Dziecko powoli, ale systematycznie wdrażane do dbania o higienę jamy ustnej i przypilnowane przez rodziców – będzie dbało o swoje uzębienie w starszym wieku.

Po siódme: trzeba pilnować, by dziecko prawidłowo czyściło zęby

Stomatolodzy radzą, by dorosły był obecny podczas mycia zębów nawet przez dziecko 6 – 7 letnie (a nawet starsze! 🙂 ) Dla dziecka w wieku przedszkolnym najlepsze będą dwie techniki mycia zębów – zwykłe „szorowanie” lub mycie ruchami okrężnymi. Zaczynać powinno od czyszczenia zewnętrznej powierzchni zębów (od tylnych do przednich), potem powierzchnie wewnętrzne.Małe dziecko  Co można zrobić, by dziecko miało piękne i zdrowe zęby stałe?Warto przy okazji przypomnieć, że małe dzieci najlepiej uczą się bawiąc i obserwując zachowania dorosłych. Stąd podpowiedź – można w czasie mycia ząbków słuchać wspólnie muzyki, patrzeć na miny w lusterku itp. Ale najważniejsze – samemu trzeba dokładnie czyścić zęby tak, by dziecko miało okazję podejrzeć dokładnie tę czynność (będzie ją potem odtwarzać 😉 ).

I jeszcze jedna dobra rada – żadnej taryfy ulgowej, żadnych „wakacji” od mycia zębów! Jeśli się to raz zrobi – przepadło! Dziecko będzie coraz częściej chciało „wakacji” od mycia zębów ..

Po ósme: trzeba zadbać o to, by używało odpowiedniej szczoteczki i pasty do zębów

W sklepach (a jeszcze lepiej – w aptekach) dostępne są specjalne szczoteczki i pasty do zębów dla dzieci. Szczoteczki mają odpowiednią do wieku dziecka wielkość, twardość, budowę i kolory, są dostępne nawet elektryczne, co zdecydowanie podnosi ich atrakcyjność. Jeśli chodzi o pasty do zębów, to do niedawna uważało się, że pasty z fluorem można zacząć stosować dopiero u tych dzieci, które potrafią płukać buzię (u 3 – 4 latków tylko pastę bez fluoru). Dzisiaj stomatolodzy sugerują używanie pasty z fluorem nawet u dzieci, które skończyły pierwszy rok życia. Oczywiście muszą to być pasty specjalnie przygotowane dla dzieci.

Po dziewiąte: trzeba u dziecka wyrobić prawidłowe nawyki żywieniowe

W skrócie można by powiedzieć, że prawidłowe nawyki żywieniowe to: żadnych słodyczy, żadnych napojów gazowanych! Dużo nabiału, warzyw (świetnie na zęby robi np. „podgryzanie” marchewki), owoców (z umiarem), pieczywa pełnoziarnistego i wody mineralnej niegazowanej.

Po dziesiąte: trzeba zadbać o to, by nie ssało kciuka i jak najkrócej ssało smoczek

Bywa, że nawet kilkulatki mają zwyczaj ssania kciuka lub smoczka. Z dwojga złego – lepiej, żeby ssały dobrze wyprofilowany smoczek! Niestety, trwające nawet kilka lat przyzwyczajenie, bardzo źle wpływa na zgryz – mogą powstać poważne wady, które potem koryguje się latami. Dlatego – im dziecko wcześniej rozstanie się z tym przyzwyczajeniem – tym lepiej! Nawiasem mówiąc – to identycznie, jak z uzależnieniami u dorosłych 🙂 – trzeba wykazać się wyrozumiałością!

Po jedenaste: trzeba udać się do ortodonty, jeśli dziecko ma wady zgryzu

Jeżeli u dziecka wystąpią wady zgryzu ( nie zawsze są wynikiem ssania kciuka, czy smoka), to trzeba udać się z nim do ortodonty, który wskaże sposób leczenia.

Po dwunaste: trzeba zachować zdrowy rozsądek – zęby powinny być przede wszystkim zdrowe!

Moda na cudownie biały, szeroki i równiutki uśmiech króluje we wszystkich mediach. Można wręcz powiedzieć, że na tym punkcie ludzi ogarnia jakieś szaleństwo – aparaty ortodontyczne na niemal idealnie prostych zębach, wybielanie naturalnie białych zębów – to właściwie norma! Ale … nie wolno dać się zwariować.Małe dziecko  Co można zrobić, by dziecko miało piękne i zdrowe zęby stałe?Tak naprawdę najważniejsze jest to, by dziecko miało zdrowe zęby! Nawet jeśli będą nieco nierówne 🙂

Sporo tych „trzeba”, prawda? Trudno 🙂 Nie ma innego wyjścia – jeżeli rodzicom zależy na tym, by ich pociecha miała wspaniałe uzębienie – trzeba (i znowu to „trzeba”! 😉 ) po prostu o nie zadbać. Samo dziecko, przynajmniej na początku, tego nie zrobi!