Jak pomóc dziecku w nauce?

2
166

Dziecko w wieku sześciu, siedmiu lat rozpoczyna swoją przygodę ze szkołą. Trwa ona wiele lat i dlatego bardzo ważne jest, by była fascynująca, wypełniona sukcesami i poczuciem, że miała sens. Niestety dla wielu dzieci okres nauki w szkole to pasmo traumatycznych przeżyć, porażek i ciągłego stresu.Rodzice Uczeń  Jak pomóc dziecku w nauce?

Rola rodziców (oczywiście szkoły także!) z wiadomego powodu jest wręcz nieoceniona dla procesu nauczania i uczenia się dziecka. Odpowiedni sposób postępowania ze swoim dzieckiem – uczniem może bardzo ten proces wspierać. I odwrotnie – nieprawidłowe postępowanie może go skutecznie zakłócić. Właściwie na każdym etapie nauki.

Zanim dziecko pójdzie do szkoły

Przygotowanie dziecka do obowiązków szkolnych trzeba rozpocząć o wiele wcześniej. Polega to na wychowywaniu go w taki sposób, by wierzyło we własne możliwości. Dziecko mające poczucie własnej wartości będzie czuło się pewniej i chętniej będzie pokonywało trudności na jakie się natknie w czasie nauki szkolnej, a potem już w dorosłym życiu. Stawiajmy przed nim zadania, które będzie w stanie wykonać. Odpowiednio do możliwości i wieku dziecka. Dajmy mu szansę cieszyć się sukcesem! Pozwólmy mu być kreatywnym, szukać różnych możliwości wykonania zadania, popełniać błędy. Rozmawiajmy z nim, pytajmy o zdanie. Ale jeżeli o nie pytamy – bierzmy je pod uwagę podejmując decyzje.Rodzice Uczeń  Jak pomóc dziecku w nauce?

Ważny jest tu rozsądek rodzica, więc np. pozwólmy dziecku wybrać na spacer, czy do przedszkola sukienkę, bluzę, czy buty, ale wiedząc o tym, że jest zimno – dajmy mu wybrać spośród dwóch, czy trzech przygotowanych przez nas, odpowiednich do pogody. Bawmy się z nim, pokazujmy otaczający świat! Pomóżmy go zrozumieć.

Dziecko musi wiedzieć, że rodzic rzeczywiście nim się interesuje

Nie tylko jego sukcesami, ale też i porażkami zarówno w nauce jak i kontaktami z rówieśnikami dziecko żyje. Dlatego warto wykorzystać każdą okazję, by o nie zapytać. Można to zrobić choćby w czasie wspólnego posiłku, spaceru, czy zabawy. Bardzo ważne, by rodzic wykazał się taktem, zrozumieniem. Powinien unikać ciągłego oceniania zachowań dziecka. Zamiast np. stwierdzenia „głupio zrobiłeś kłócąc się z kolegą” lepiej spytać o to, co skłoniło dziecko do tej kłótni i jak się wtedy czuło.

Ważny jest stały, systematyczny kontakt z nauczycielami i wychowawcą dziecka

Spostrzeżenia nauczycieli, wychowawcy, czy psychologa szkolnego mogą  być dla rodzica bardzo cenne, bo dzięki nim łatwiej mu będzie zrozumieć własne dziecko. Prostsze też będzie znalezienie odpowiedniego sposobu postępowania wobec niego. Niezwykle ważna jest współpraca rodzic-szkoła, bo tylko jednakowy kierunek działań może przynieść pozytywne efekty (przy założeniu, że szkoła jest rzeczywiście przyjazna dziecku).Rodzice Uczeń  Jak pomóc dziecku w nauce?

Bliski kontakt powinien być utrzymywany nie tylko w sytuacji złych wyników w nauce, czy zachowaniu dziecka, ale i wtedy, gdy postępy dziecka w nauce i zachowaniu są znakomite 🙂

Wybierzmy szkołę przyjazną dziecku

Jeżeli jest to możliwe (obowiązuje niestety rejonizacja w odniesieniu do szkół podstawowych i gimnazjów) postarajmy się umieścić dziecko w szkole, w której stawia się na ogólny rozwój dziecka. Taka szkoła nie „tresuje” dziecka, tylko daje mu możliwości poznawania, przeżywania i działania! Pomocna będzie tu np. opinia innych rodziców.

Może się to wydawać dziwne, ale trzeba zwrócić uwagę na klimat szkoły – pierwszy kontakt rodzica i dziecka ze szkołą zazwyczaj pozostawia dobre lub złe wrażenie. Warto zaufać intuicji – roześmiane na korytarzu w czasie przerwy dzieciaki, miła, uśmiechnięta pani sekretarka, to może być pierwszy sygnał, że szkoła jest „fajna” i przyjazna uczniowi 🙂

Pomagać w odrabianiu lekcji, czy nie?

Oczywiście, że pomagać! 🙂 Ale niekoniecznie w potocznie przyjęty sposób. Chodzi o to, by pomagając nie szkodzić! I nie jest to wcale łatwa sztuka! A więc jak to robić?Jak pomagać w odrabianiu lekcji?Rodzice Uczeń  Jak pomóc dziecku w nauce?

Oto kilka pomysłów i wskazówek jak pomagać dziecku w odrabianiu lekcji:

Nauczmy nasze dziecko uczyć się!

Każde dziecko ma inne możliwości intelektualne, inne metody nauczania i uczenia się będą dla niego bardziej odpowiednie.

Zadbajmy o to, by poznało różne metody uczenia się – niech sobie wybierze te, które okażą się dla niego najlepsze (o metodach uczenia się – wkrótce)

Dajmy dziecku czas na odpoczynek

Po kilku godzinach spędzonych w szkole – dajmy mu czas na ulubione zajęcia (najlepiej ruch na świeżym powietrzu), nie zapisujmy na tysiąc zajęć dodatkowych, bo inne dzieci na nie chodzą, albo jest taka moda czy sami nie mamy czasu nim się zająć (niektórzy rodzice oszukują się – świadomie, lub nie, że zapewniają w ten sposób dziecku możliwości rozwoju. W rzeczywistości chcą mieć czyste sumienie, wymówkę na przyszłość – „przecież miałeś tyle możliwości…”)

Stwórzmy odpowiednie miejsce do nauki

Dziecko powinno mieć stałe miejsce do nauki. Najlepiej swój pokój, a już na pewno swoje biurko i krzesło dostosowane wielkością, a przede wszystkim wysokością, do wieku.Rodzice Uczeń  Jak pomóc dziecku w nauce?

Można dyskutować, czy musi mieć idealną ciszę w czasie nauki – są dzieci, które o wiele lepiej potrafią skupić się słuchając muzyki, niż przebywając w idealnej ciszy.

Starajmy się przyzwyczaić je do dbania o ład na biurku

Bałagan może rozpraszać dziecko w czasie nauki, podobnie jak zbyt intensywne kolory ścian.

Pozwólmy wybrać dziecku kolejność odrabianych lekcji

Zapewne zacznie od tych zagadnień, z którymi zwykle nie ma problemów 🙂 Niektórzy pedagodzy są zdania, że korzystniejsze jest odrabianie najpierw trudniejszych zadań – przystępując do nich na początku pracy dziecko nie jest jeszcze zmęczone i ma większe możliwości intelektualne.

Inni uważają, że lepiej, by najpierw uporało się z tymi łatwymi – da to poczucie zadowolenia, podniesie u dziecka samoocenę, itd. Najlepiej chyba, by dziecko samo dokonało wyboru 🙂

Pozwólmy przerwać naukę na chwilę

Jeżeli zauważymy zniecierpliwienie u dziecka – pozwólmy mu chwilę odetchnąć, „rozruszać kości”. Po chwili przerwy zapewne chętniej zasiądzie do trudnego zadania, czy kolejnych prac.

Dajmy dziecku możliwość cieszyć się sukcesem

Aby mogło cieszyć się własnymi osiągnięciami, musi je mieć! Dlatego nie siedźmy z dzieckiem od początku do końca w czasie odrabiania przez nie lekcji! Dajmy mu szansę na samodzielne pokonanie trudności. Jeżeli jednak poprosi o pomoc, nie zbywajmy go byle jaką odpowiedzią – dziecko musi wiedzieć, że rodzic gotów jest pomóc i ma na to czas! Jeżeli je zbagatelizuje – dziecko nie będzie następnym razem pytać, a zadanie odrobi byle jak.Rodzice Uczeń  Jak pomóc dziecku w nauce?

Zadaniem rodzica jest jednak pomoc w zrozumieniu zadania i podsunięcie pomysłu na jego rozwiązanie, a nie rozwiązanie zadania za dziecko.

Nigdy nie wykonujmy pracy domowej za dziecko!

Rodzic, często z braku czasu, czy cierpliwości, albo tłumacząc sobie np. ” nie ma talentu po tacie, czy mamie”, odrabia pracę domową za dziecko. Nie może zrobić nic gorszego! Uczy w ten sposób dziecko cwaniactwa, kłamstwa, a przede wszystkim osłabia jego poczucie własnej wartości. W dziecku rodzi się przekonanie, że jest do niczego, że sobie nie radzi i że niczego nie umie. I rzeczywiście nie będzie umiało, a zaległości będą się nakładać ( O pytaniach typu „Dlaczego Jaś dostał piątkę za zadanie, chociaż go nie robił sam? A ja robiłem sam i dostałem trójkę?” – kiedy indziej 🙂 ).

Pamiętajmy, że nasze dziecko ma wyrosnąć na samodzielnego, umiejącego sobie radzić w życiu człowieka! (oczywiście wymagajmy odpowiednio do wieku i możliwości dziecka 🙂

Chwalmy dzieci i nagradzajmy

Jest to bardzo ważne. O wiele lepiej działają na młodego człowieka nagrody niż kary. Trzeba nimi operować jednak w sposób przemyślany. Dziecko bowiem powinno się cieszyć bardziej z tego, że pokonało trudności, niż z samej nagrody ( 🙂 ) Najważniejszy jest w rzeczywistości wysiłek, jaki dziecko włożyło w wykonywane zadanie. I za ten właśnie wysiłek powinno być nagradzane.

Wymagajmy na miarę możliwości naszych dzieci. Cieszmy się szczerze z każdego sukcesu. Stawiajmy przed nimi cele, które może osiągnąć.