Zakup fotelika samochodowego dla dziecka jest tak samo ważny, a może nawet i ważniejszy, od zakupu wózka na spacery. Większość współczesnych rodziców nie wyobraża sobie życia bez czterech kółek, a jak wiadomo, podróż brzdąca w aucie nie jest możliwa bez specjalnego wyposażenia. Na co warto zwracać uwagę przy wyborze fotelika i czy każdy z nich jest tak samo bezpieczny? I wreszcie pytanie najważniejsze: czy zawsze wysoka cena produktu gwarantuje większe bezpieczeństwo naszego maleństwa?

Niemowlę Polecamy  Jak wybrać fotelik samochodowy dla dziecka?

Udając się do sklepu po fotelik, albo przeglądając je w internecie, możemy czuć się lekko zdezorientowani. W dzisiejszych czasach wybór jest ogromny, a producenci na każdym kroku próbują nas przekonać do swoich produktów. Niemal każdego dnia możemy przeczytać o nowych patentach i gadżetach, które w teorii mają zapewnić naszemu szkrabowi bezpieczeństwo. No właśnie, „w teorii”, bo praktyka to zupełnie inna para kaloszy.

Nie kupuj fotelika przez internet!

Nie ukrywajmy, zakupy przez internet są szybkie, łatwe i przyjemne. Nie wymagają od nas wychodzenia z domu i pozwalają zaoszczędzić sporo czasu. Fotelik to jednak nie kolejna zabawka czy pieluszki. Przed wyborem konkretnego modelu, trzeba sprawdzić, czy jest on odpowiedni dla naszego samochodu. Nawet najlepszy i najdroższy fotelik nie będzie spełniał swojego zadania, jeżeli nie będzie można go stabilnie umieścić w pojeździe. Warto zatem udać się do sklepu, gdzie ktoś posłuży fachową poradą i nie będzie widział przeciwwskazań, by podejść z nami do auta i „przymierzyć” fotelik. Najlepiej wybrać co najmniej dwa, trzy konkretne modele i zobaczyć, jak radzą sobie w aucie. Oczywiście, kiedy już zdecydujemy się na dany fotelik, nic nie leży na przeszkodzie, by przejrzeć sklepy internetowe i wybrać najkorzystniejszą ofertę. Pamiętać jednak trzeba, że w dzisiejszych czasach, szczególnie na popularnych portalach aukcyjnych, roi się od podróbek!

Niemowlę Polecamy  Jak wybrać fotelik samochodowy dla dziecka?

Certyfikat bezpieczeństwa to jeszcze nie wszystko!

Każdy fotelik dopuszczony do sprzedaży w Europie musi posiadać specjalną homologację ECE. Niedoinformowany rodzic może pomyśleć, że taki certyfikat jest w zasadzie wszystkim, czego można wymagać od samochodowego akcesorium dla dzieci. Nic bardziej mylnego. Firma starająca się o ECE musiałaby naprawdę się „postarać”, aby takowego certyfikatu nie otrzymać.

AA, OEAMTC, ADAC, ANWB, czyli crash testy

Jeżeli posiadanie europejskiego certyfikatu bezpieczeństwa nie jest wyznacznikiem solidnego sprzętu, na co powinniśmy zwracać uwagę? Przede wszystkim, warto poszukać w internecie jak konkretne modele fotelików radzą sobie w testach zderzeniowych. Takimi „crash testami” zajmują się niezależne instytucje. Wystarczy wpisać w pole wyszukiwarki: „AA”, „OEAMTC”, „ADAC” bądź „ANWB”, by znaleźć wiele cennych informacji na temat tego jak konkretny fotelik spisuje się w ekstremalnych sytuacjach.

Niemowlę Polecamy  Jak wybrać fotelik samochodowy dla dziecka?

Skala ocen testów jest uniwersalna, dzięki czemu nie musimy za każdym razem zapoznawać się z tym, co oznacza konkretny wynik. Ogólnie przyjęło się, że ocena „2” i niżej jest niewystarczająca, by traktować fotelik w kategorii bezpiecznych. Również „3” nie wydaje się godna zaufania, ale jest to – rzecz jasna – kwestia indywidualna. Podobnie jak w szkole, najlepiej na teście dostać solidną „5”. Wtedy trudno się do czegokolwiek przyczepić.

Czy kupno używanego fotelika to dobry pomysł?

Eksperci mogą nie zgadzać się w wielu kwestiach, ale raczej każdy z nich doradzi Wam, abyście nie kupowali fotelika z drugiej ręki. Po pierwsze, większość producentów odradza korzystanie ze sprzętu po upływie 5 lat od zakupu, a nie zawsze możemy stwierdzić, kiedy dana osoba dokonała zakupu fotelika. Po drugie, bez względu na oceny w testach i tym podobnych, każdy fotelik należy bezwzględnie wymienić po wypadku samochodowym. Niestety, uszkodzenia spowodowane zdarzeniem na drodze nie zawsze są widoczne na pierwszy rzut oka. Warto więc zastanowić się chwilę, czy oszczędność rzędu 200, 300 złotych jest warta świeczki, gdy w grę wchodzi bezpieczeństwo naszego maleństwa. Szczególnie, że na trwałość, a co za tym idzie skuteczność, konstrukcji fotelika mają również z pozoru błahe czynniki jak promieniowanie UV.